28 stycznia to dzień urodzin Artura Rubinsteina. Ten polski pianista światowej sławy urodził się w 1887 r. w Łodzi, a jego międzynarodowa kariera rozpoczęła się już w 1904 r., gdy miał zaledwie 17 lat, dzięki zawarciu kontraktu z impresario Gabrielem Astrucem. Przeczytajcie kilka ciekawostek z jego arcyciekawego życiorysu!

- W 1897 r., w wieku 10 lat, Rubinstein rozpoczął naukę gry na fortepianie w prestiżowej Hochschule für Musik w Berlinie. Od tamtej pory jego kariera pianisty koncertowego potoczyła się błyskawicznie.
- W ciągu 80 lat aktywności artystycznej wystąpił publicznie ponad 6000 razy. Koncertował na całym świecie: we Włoszech, Hiszpanii, Rosji, Polsce, Londynie i Ameryce Południowej. Odbył też kilkakrotnie tournée po Stanach Zjednoczonych.
- Promował muzykę swoich czasów (poza dodekafonią), m.in. Skriabina, Ravela, Poulenca, Albéniza, de Falli. Był także propagatorem twórczości Karola Szymanowskiego, a osobiście jego przyjacielem – w latach 1911 i 1913 gościł w Tymoszówce, gdzie wspólnie grywali „Pietruszkę” Strawińskiego.
- Uznawany jest za jednego z największych wykonawców muzyki klasycznej i romantycznej, zarówno solowej, kameralnej, jak i koncertowej, a także za specjalistę od najnowszej muzyki kręgu iberyjskiego i twórczości impresjonistów.
- W 1938 r., po ogłoszeniu ustaw antysemickich Mussoliniego, odwołał koncerty we Włoszech i zwrócił nadane mu przez władze włoskie odznaczenie, a na znak protestu przeciw zbrodniom nazizmu odmawiał do końca swej kariery pianistycznej występów w Niemczech.
- W 1939 r. wyjechał z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Pierwszy raz po wojnie odwiedził Polskę w 1958 r., dając koncerty w Krakowie i Warszawie, a w 1960 r. przewodniczył jury VI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie.
- Orędował za sprawą polską w trakcie II wojny światowej, m.in. występując na koncertach dobroczynnych na rzecz polskich uchodźców. Wygłosił także płomienny apel radiowy o przystąpienie Stanów Zjednoczonych do wojny, w którym podkreślił wysiłek wojenny narodu polskiego. Natomiast w trakcie konferencji założycielskiej ONZ w San Francisco w 1945 r., gdy pianista zauważył, że wśród flag państw uczestniczących nie uwzględniono polskiej, wyszedł na scenę i powiedział: „Brakuje mi chorągwi Polski, za którą walczyliście. Ja wam zagram hymn Polski. I proszę wstać!”.
Te kilka ciekawostek to tylko niewielka część imponującego biogramu Artura Rubinsteina. Dlatego zachęcamy do przeczytania całości w Encyklopedii PWM. W Ikonotece znajdziecie także fotografie pianisty m.in. w towarzystwie żony Neli i z pobytu w Tymoszówce. Sprawdźcie koniecznie!
wróć do listy